Serdecznie zapraszamy na bardzo ciekawe podsumowanie startu w PIKC 2015 z oczu zwycięzcy klasyfikacji Masters - Artur Pel

"Warto dążyć do celu. Po niewiarygodnie trudnych kilku dniach walki o tysięczne sekundy w każdym zakręcie, jeeeest wynik. 1 miejsce w klasyfikacji Masters (zawodnicy powyżej 35 roku życia), 2 miejsce w klasyfikacji Senior (zawodnicy z polski) i 6 miejsce w klasyfikacji generalnej... ale od początku.

PIKC (Polish Indoor Kart Championship) to mistrzostwa przyciągające najlepszych zawodników nie tylko z Polski. Dzięki wspaniałej organizacji, przyjeżdżają zawodnicy z czołówki Europy. Brałem udział w 2012,2013,2014 więc i tegoroczne zawody nie mogły mnie ominąć. Z wielkim trudem odpuszczałem kolejne lokalne wydarzenia żeby uzbierać na wpisowe dla mnie, ale także dla mojego syna Mikołaja.

Pojechaliśmy walczyć, dać z siebie wszystko i zrobić jak najmniej błędów ale przede wszystkim dobrze się bawić spędzając czas z pozytywnie zakręconymi ludźmi. Treningi przyniosły kilka wniosków i pozytywnie nastawiły przed sobotnimi wyścigami kwalifikacyjnymi.

Sobota- Pobudka 6:30, powitanie,odprawa i pierwszy wyścig kwalifikacyjny. Patrząc na listę dwunastu nazwisk ciężko wskazać słabe nazwiska. Kwalifikacje polegały na pokonaniu tylko jednego szybkiego okrążenia. Uplasowałem się w środku stawki. Kierunek "rewers", start lotny i walka zderzak w zderzak, bok w bok. Na pierwszym lub drugim okrążeniu kierownice podzieliłem na dwie części- mogłem się poddać i zjechać do boksu ale to nie w moim stylu. Pojechałem dalej trzymając tylko lewą rękawicą a prawa była jedynie oparta. Prowadzenie nie było łatwe ale czasy były przyzwoite. Wyścig zakończyłem na wysokim trzecim miejscu.

Drugi wyścig kwalifikacyjny - Po starcie czułem, że jadę o wiele szybciej niż zawodnicy z przodu i błyskawicznie zjechałem do pit-stopu tylko regulamin niestety zakazywał zjazdu na pierwszym kole i procedurę pit-stopu musiałem powtórzyć. Czasy poszczególnych okrążeń były bardzo dobre więc tym bardziej szkoda. Na metę wjechałem dopiero 10.

Trzeci wyścig kwalifikacyjny- Kwalifikacje poszły bardzo dobrze, wyścig przebiegał po mojej myśli, szybki pit-stop i wyjechałem na pierwszej pozycji. Za mną Peter Neefs , jechaliśmy prowadząc całą stawkę. Peter jechał bardzo czysto i czekał na mój błąd i niestety się doczekał. Pojechałem troszeczkę szerzej i na wierzchołku zakrętu Peter był już z przodu. Próbowałem odzyskać pozycje ale zabrakło okrążeń na skuteczny atak. Wjechaliśmy na metę w jednej sekundzie ale to Peter przekroczył linię start/mety jako pierwszy. Dzień zakończony pozytywnym akcentem z nadzieją na jeszcze lokaty. Powrót do hotelu, trochę pogaduszek i trochę po północy upragniony sen.

Niedziela- Pobudka 7:00 Czwarty wyścig kwalifikacyjny- Kwalifikacje pojechałem bardzo źle i do wyścigu startowałem z przedostatniego pola. Zielona flaga w dół i się zaczęło wyprzedzanie. Po zdobyciu trzech pozycji wyścig został przerwany z powodu zagrożenia na torze i sędziowie powtórzyli wyścig. Kolejny raz rozpocząłem wyprzedania i pod flagą z szachownicą przejechałem czwarty.Ostatni piąty wyścig - komplet punktów: pole position 0,5pkt, pierwszy na mecie 13pkt, i najszybsze okrążenie 0,5pkt. Z pięciu wyścigów odrzucamy jeden, z najmniejszą ilością zdobytych punktów i suma daje pozycje w klasyfikacji generalnej . Pierwszych trzydziestu sześciu zawodników wchodzi do finału. Ja zdobyłem 44,5 pkt - dziewiąty w generalce.

Wyścig półfinałowy- Kwalifikacje bardzo dobre i start z pierwszego pola. Wyprzedził mnie tylko Sebastian Papke i na metę wjechałem drugi. Dołożyłem w ten sposób kolejne punkty i zapewniłem sobie miejsce w finale.

Do wyścigu finałowego dostało się tylko najlepszych 10 zawodników. Finał również dostarczył wiele emocji ponieważ dzięki dobrej strategi miałem szanse na 4 miejsce,niestety brakło jeszcze jednego szybkiego okrążenia lub jeden mały błąd mniej. Mógłbym jeszcze długo o samych wyścigach ale teraz to już tylko rozdanie nagród , medale , uściski na pożegnanie i podróż do domu. Wszystkie medale i puchary rozdane.

Na podium stanąłem dwa razy. Wywalczyłem sobie ogromny puchar i bon "-50%" wpisowego na mistrzostwa PIKC 2016 za zajęcie pierwszego miejsca w kategorii Masters. Drugi puchar i bon potwierdzający opłacenie wpisowego na mistrzostwa KWC 2015 za zajęcie 2 miejsca w kategorii Senior (najlepszy polski zawodnik). Wspólne zdjęcie na podium, wszystkich zawodników którzy zdobyli medale. Dwie godzinki jazdy i już w domu."

Tekst: Artur Pel Źródło: fb/artur.pel

Serwis informacyjny przeznaczony zarówno dla kierowców wyczynowych oraz tych, którzy stawiają swoje pierwsze kroki w sporcie kartingowym.

Nasza Kartingowa Mapa Polski prezentuje obiekty sportowe, na których wraz z ze znajomymi możecie rozwijać swoją wyścigową pasję.

Jeśli wiesz o czymś czego nie ma w Naszym serwisie, prosimy o kontakt: redakcja@pkarting.pl