Równo tydzień temu grupa kartingowych zapaleńców zebranych pod wspólnym szyldem drużyny BRT See My Back, czyli Adam Smuk, Mariusz Książek, Mariusz Irzykowski, Paweł Kołodziej, Artur Pel oraz Karol Zaluski,  odliczała czas do rozpoczęcia jednych z najtrudniejszych zawodów zespołowych – 24 godzinnego wyścigu,  który odbył się w Belgii na torze w Eupen.

Zawody rozpoczęły się o 21 września w piątek i trwały, z przerwą spowodowaną zanikiem napięcia w obiekcie, do godziny 22:30 dnia następnego.

Niezależnie jednak od pory dnia czy nocy, każdy z zespołu walczył z całych sił do końca. Po kwalifikacjach, na których wywalczyli 21 miejsce na 27 możliwych, około godziny 21:00 rozpoczęli wyścig. Siedząc za kierownicą dobrze znanych Sodi Kartów, wyprzedzili wielu utytułowanych i doświadczonych zawodników. Swój 24-godzinny wyścig zakończyli na dobrym 17-tym miejscu. Każdy z drużyny jechał najlepiej i najszybciej jak tylko potrafił, jednak jednemu z nich należy się małe wyróżnienie. Dobrze znany w środowisku kartingowym - Artur Pel – jako jedyny odbył 10 stintów na 28 obowiązkowych dla całej drużyny.

Karol Zaluski (KZ) (eXtreme Poland), reprezentant BRT podczas 24h zawodów:

Redakcja (PK) - Jak przebiegała organizacja tak długich zawodów?

KZ - Organizacja jakichkolwiek zawodów w Eupen stoi na najwyższym możliwym poziomie w kartingu halowym.  O jego poziom dba nie tylko menedżerka klubu Evelien ale cały sztab ludzi, zawsze uśmiechniętych, zawsze chętnych do pomocy. W tym roku nad przebiegiem zawodów czuwał jego dyrektor Regis Bovy. Ze swoim stoickim spokojem i wprawnym okiem wyśmienitego skądinąd zawodnika wprawnie ogarnął tak trudne przedsięwzięcie.

PK - Jak oceniasz przygotowanie sprzętu?

KZ - Na zawody zostały przygotowane nowe gokarty marki Sodi Kart z silnikami o mocy 13 KM. Blisko 30 gokartów jeździło praktycznie porównywalnie a różnice raczej wynikały z nieumiejętnego wykorzystania ich zalet bądź różnicy na wadze w trakcie przejazdów (część stintów trzeba było przejechać na 80 kg a część na 100 kg).

PK – Czy warto brać udział w tak trudnych zawodach?

KZ - Nasze polskie podwórko kartingu halowego powoli się rozrasta. Mamy coraz więcej znakomicie jeżdżących kierowców. Zawody krajowe są coraz bardziej emocjonujące, jednak po naukę, po weryfikację własnych umiejętności, wreszcie aby podpatrzeć najlepszych na świecie póki co (poza wyjątkami) trzeba jeździć wybrać się za granicę.

Z pewnością nasi kierowcy już teraz nie mogą doczekać się kolejne edycji 24-godzinnego wyścigu, który odbędzie się już za rok.

Gratulacje dla całej drużyny reprezentującej nasz kraj od redakcji PolskiKarting.com.pl oraz kibiców.

Redakcja PolskiKarting.com.pl

P.S. Podziękowania dla Karola Zaluskiego z eXtreme Team Poland za wywiad i relacje z   24-godzinnego wyścigu.

https://vimeo.com/185957992

Serwis informacyjny przeznaczony zarówno dla kierowców wyczynowych oraz tych, którzy stawiają swoje pierwsze kroki w sporcie kartingowym.

Nasza Kartingowa Mapa Polski prezentuje obiekty sportowe, na których wraz z ze znajomymi możecie rozwijać swoją wyścigową pasję.

Jeśli wiesz o czymś czego nie ma w Naszym serwisie, prosimy o kontakt: redakcja@pkarting.pl